Po meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki porozmawialiśmy ze szkoleniowcem Dumy Warmii, Piotrem Zajączkowskim. Remis 2:2 grając w większości testowanym składem chyba można uznać za dobry rezultat.
- Generalnie wynik schodzi na dalszy plan. Są pozytywy gry kontrolnej ze Świtem, bo kilku zawodników z grup juniorskich potwierdziło przydatność do szerokiej kadry pierwszego zespołu. Z tego się bardzo cieszymy. Ci piłkarze mogą w niedalekiej przyszłości stanowić o sile Stomilu, a przypomnę, że są to chłopacy z rocznika 2001 mające dobre wyszkolenie techniczne oraz niezłe warunki fizyczne. Jeżeli chodzi o zawodników testowanych to do dalszej pracy w następnym tygodniu pozostawimy trzech piłkarzy, a dwóm podziękujemy. Szukamy głównie środkowych obrońców, a ci, którzy zagrali dziś nie potwierdzili swoich umiejętności i przydatności. Dziś jedną z bramek zdobył Michał Góral, a Michał jest na liście ewentualnych powołań do młodzieżowej reprezentacji w kontekście Mistrzostw Świata do lat dwudziestu, które rozegrane zostaną w naszym kraju.
- Zgadza się, jest w szerokiej kadrze. Na pewno będzie lustrowany w każdej grze kontrolnej. Przedstawiciel Polskiego Związku Piłki Nożnej obserwował tego zawodnika i wiem, że teraz będzie pod baczną obserwacją. Od Michała będzie zależało czy zagra na mistrzostwach. Drugiego lutego miał być planowany sparing z Wigrami Suwałki, lecz ostatecznie do niego nie dojdzie. Czy można już zdradzić zespół, z którym zmierzy się Stomil tego dnia?
- Na tę chwilę nie mamy sparingpartnera, ale czekamy na odzew z trzech klubów.




