Sponsor główny Miasto Olsztyn Rozgrywki SuperScore IV Liga Najbliższy mecz Sokół Ostróda – Stomil Olsztyn · sob. 24.10

Łukasz Makarski po meczu ze Startem Nidzica

Wywiad z Łukaszem Makarskim po 12.. kolejce Superscore IV Ligi

wywiady
Łukasz Makarski po meczu ze Startem Nidzica

Stomil Olsztyn pokonał Start Nidzica 3:1 i dopisał do swojego dorobku kolejne trzy punkty. Po 12 kolejkach Superscore IV ligi olsztynianie mają na koncie 34 punkty i pewnie liderują w rozgrywkach. Po meczu rozmawialiśmy z pomocnikiem naszego klubu - Łukaszem Makarskim. 


Do przerwy gospodarze przegrywali 0:1 po tym, jak Maciej Rogalski pokonał Michała Leszczyńskiego strzałem z rzutu karnego. Ostatecznie Stomil zdołał odwrócić losy spotkania, zdobywając trzy bramki w ostatnim kwadransie. Najpierw dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Shōtō Unno, a wynik meczu ustalił Stanisław Hrebeń. 


- Mecz ten z pewnością miał dwa oblicza - powiedział po meczu Łukasz Makarski, piłkarz Stomilu. - W pierwszej połowie wyraźnie było widać i czuć na boisku, że zbyt szybko chcieliśmy osiągnąć pewne cele. Nadmiernie nam zależało i bardzo spieszyliśmy się z wykonaniem niektórych zagrań. Powodowało to liczne błędy, które zamiast napędzać naszą grę, napędzały przeciwnika. 


I dodaje: - W szatni postanowiliśmy, że w drugiej połowie wyjdziemy na boisko i po prostu zagramy swoje, nie zważając na wynik, z przekonaniem, że bramki na pewno zaczną wpadać. I tak też się stało - zagraliśmy spokojniej. Należą się również brawa dla zmienników, którzy po wejściu na boisko wykonali świetną robotę. Szczęśliwie, ostatecznie odnosimy zwycięstwo.  


Łukasz Makarski trzeci raz z rzędu wyszedł w podstawowej jedenastce. - Od początku, odkąd tu jestem, ciężko na to pracowałem - mówi Makarski. - Wiadomo, że przychodziłem ze swoimi problemami (kontuzja - red.), z którymi najpierw musiałem się zmierzyć, dlatego podchodziłem do sytuacji cierpliwie i bez negatywnego nastawienia. Cieszę się, że trener (Michał Kraszewski - red.) wreszcie widzi dla mnie miejsce w podstawowym składzie, i mam nadzieję, że dalej będę udowadniał, iż zasługuję na grę w wyjściowej jedenastce. 


Przed Stomilem ostatnie trzy spotkania w rundzie jesiennej. Teraz Olsztynianie jadą do Ostródy na mecz z Sokołem (24 października, godz. 17:00), następnie do Wikielca na mecz z GKS-em (30 października, godz. 18:00). Ostatni mecz ligowy w 2026 roku zaplanowano w Olsztynie na 7 listopada o godzinie 15:00. Stomil zagra ze spadkowiczem z III ligi - Zniczem Biała Piska. 


- Teoretycznie  czekają nas trudni rywale - mówi Łukasz Makarski, piłkarz Stomilu. - Nie analizujemy tego jednak wyłącznie przez pryzmat przeciwników, bo widzimy, że nawet drużyna teoretycznie niżej notowana potrafi sprawić nam problemy. Dlatego nie patrzymy na miejsca w tabeli, lecz skupiamy się przede wszystkim na sobie, by wyeliminować własne błędy. 


Stomil Olsztyn aktualnie ma przewagę pięciu punktów na drugą w tabeli Concordią Elbląg i osiem nad trzecią Granicą Kętrzyn. 


- Nie zakładamy innej opcji, żeby skończyć na fotelu lidera z jak największą przewagą, ale tak jak mówiłem wcześniej, na spokojnie do tego podchodzimy też, żeby nie nakładać jakiejś dodatkowej presji. Najważniejsze jest, żeby być na tym miejscu, na którym chcemy, czyli na pierwszym, i zrobimy wszystko, żeby tak to było.