Sponsor główny Miasto Olsztyn Rozgrywki SuperScore IV Liga Najbliższy mecz Stomil Olsztyn – Concordia Elbląg · niedz. 04.10

Szymon Grabowski: Chcemy, żeby jutro kibice wyszli ze stadionu zadowoleni

wywiady
Szymon Grabowski: Chcemy, żeby jutro kibice wyszli ze stadionu zadowoleni

Przed meczem 17. kolejki z Radunią Stężyca, który zakończy rundę jesienną sezonu 2022/2023, porozmawialiśmy z trenerem Szymonem Grabowskim. Jak szkoleniowiec widzi pozycję w stawce "Dumy Warmii" i jakiego meczu spodziewa się w sobotę?  Za nami cały mikrocykl przed meczem z Radunią, minął bez dodatkowych urazów? * - Bez dodatkowych urazów. Jedynie potwierdziła się niekorzystna diagnoza dla nas i Mateusza Maćkowiaka, który z powodu kontuzji kolana nie pomoże nam do końca roku. To niewątpliwy minus, poza tym wszyscy chłopcy palą się do gry. Fajnie, że w końcówce tego roku reszta naszych zawodników jest zdrowa i zachowuje w sobie pozytywną energię.  Ostatnie dwa mecze zakończyły się wygranymi. Z Hutnikiem było efektownie, z Siarką nieco mniej, jak trener na to patrzy? Wielokrotnie podkreślał trener, że chcemy grać piłkę ładną dla oka, ale przede wszystkim skuteczną.  *- W ostatnim spotkaniu z Siarką tej gry w piłkę było trochę mniej, ale nie wynikało to ze zmiany naszej optyki, a tego, że boisko nie pozwalało na dużo. Po meczu chwaliłem zawodników, którzy próbowali konstruować akcje, gdy było to możliwe. Dalej chcemy zmierzać w tym kierunku, ale oceniam też wszystko przed pryzmat wyników, a te w ostatnich dwóch spotkaniach były bardzo korzystne. Cieszę się przede wszystkim z punktów i mam nadzieję, że nadal będziemy skutecznie pracowali na treningach, co przełoży się na grę.  Jesteśmy blisko połowy sezonu i plasujemy się w górnej części tabeli. Pojawiają się myśli, żeby zaatakować czołową szóstkę?  *- Od samego początku chcemy być zadowoleni po każdej kolejce, co będzie przybliżało nas ku górze tabeli. Patrząc w tabele widać, że dwie wygrane będą premiowały nas do wysokich lokat, a przyjdą, odpukać, dwie porażki i będziemy w dole stawki. Patrzymy do przodu i zaszczepiamy w chłopakach optymizm. Fajnie, że jako punkt odniesienia możemy stawiać czołową szóstkę, ale na tę chwilę jest to mało ważne, bo będzie się to liczyło dopiero po 34. kolejce.  W sobotę do Olsztyna przyjeżdża delikatne rozczarowanie tego sezonu - Radunia Stężyca. Jakiego meczu spodziewa się trener? *- Na pewno otwartego. Będzie wiele momentów, gdy obie drużyny będą chciały wykorzystać swoje umiejętności ofensywne, bo niewątpliwie i my, i Radunia takie posiadamy, świadczą o tym duże liczby zdobywanych bramek. Ostatnie mecze wygrywane przez Radunię też to potwierdzają. Na pewno nie będzie to nudne spotkanie i padną bramki, twierdzę, że to my strzelimy ich więcej, chociaż mam także nadzieję, że podtrzymamy zero z tyłu, które zachowaliśmy w Tarnobrzegu. *Wie trener, kiedy ostatnio Stomil wygrał trzy ligowe mecze z rzędu?  *- Śledziłem te daty, wiem, że to było dosyć dawno, jeszcze za trenera Zajączkowskiego. My już raz przed szansą powtórzenia tego wyniku stanęliśmy, mam nadzieję, że jutro wreszcie się to stanie. *Trener i zawodnicy wielokrotnie podkreślali, że wsparcie trybun podnosi Was w tych trudnych momentach, więc chyba na to liczycie?  *- Jak najbardziej, w każdym ze spotkań liczymy na wsparcie, mało tego, w każdym z tych spotkań mamy to wsparcie. Nawet w Tarnobrzegu wiedzieliśmy, że kibice są z nami, może nie do końca na stadionie, ale byli blisko, także to dla nas bardzo ważne i będziemy się starali, żeby jutro wszyscy wyszli ze stadionu zadowoleni.