Paweł Głowacki: Chcemy utrzymać się w lidze

Stomil II Olsztyn do rozgrywek w ForBET IV Liga powróci pod koniec marca. O pozostanie w gronie czwartoligowców będzie niezwykle trudno – zespół Pawła Głowackiego oraz Łukasza Jeglińskiego plasuje się na szesnastej pozycji w tabeli. W niedzielnym sparingu „Duma Warmii” pokonała Polonię Lidzbark Warmiński 4:0. – Widzę po tych chłopakach, że dojrzewają z treningu na trening, ze sparingu na sparing – podkreślił Paweł Głowacki.

Pogoda okrutna, śnieżyca, ale pracujecie.
– Trzeba pracować. Start ligi planowany jest na dwudziestego marca i pewnie to się nie zmieni. Musimy jak najlepiej przygotować się do startu rozgrywek. Na razie wszystko przebiega zgodnie z planem. Trenujemy raz dziennie od dziesiątego stycznia. Najbliższy sparing mamy z Warmią Olsztyn o godz. 10:00 na olsztyńskich Dajtkach. Mam na dzieję, że do tego sparingu dojdzie, bo z odśnieżaniem jest… lekki problem, a ostatnimi czasy spada tyle śniegu, że trzeba mieć trochę wyrozumiałości. Chcielibyśmy trenować i grać w dobrych warunkach. Jedziemy pełną parą i tego, co sobie zaplanowaliśmy. Nie ma żadnych kontuzji w zespole, więc to bardzo cieszy.

Rzeczywiście będziemy wiosną oglądać inny zespół Stomilu II, niż jesienią?
– Widzę po tych chłopakach, że dojrzewają z treningu na trening, ze sparingu na sparing. Czas im sprzyja. Dużo jakości oraz pewności wniósł Łukasz Jegliński, ale też jest paru zawodników na testach, którym przyglądamy się i byliby wzmocnieniem. Mam nadzieję, że wiosną zobaczymy lepszą grę oraz mniej traconych w sposób kuriozalnych bramek. Za dużo takich głupich sytuacji zdarzało się jesienią.

Wiosna będzie bardzo trudna. Wiele wskazuje na to, że pięć, a nawet sześć drużyn może spaść z czwartej ligi. My gramy o utrzymanie i wierzymy, że to się uda.
– Wychodzimy z założenia takiego, że chcemy się w tej lidze utrzymać. Różnice punktowe nie są aż tak wielkie i jesteśmy w stanie dogonić środek tabeli. Musimy wykorzystywać sytuacje.

Nie ma takich myśli w zespole, że istnieje groźba spadku z ligi, dominuje motywacja?
– U tych chłopaków nie widać, że negatywne myśli siedzą w głowach. Razem z Łukaszem Jeglińskim staramy się „czyścić” te głowy i zwracać uwagę na dobre rzeczy. Wiadomo, że wytykamy też te gorsze, lecz to jest po to, aby wyeliminować z gry. Skupiamy się na dobrych momentach, których jest dużo, między innymi w sparingach.

Kadra na wiosnę została już skompletowana czy szukasz rywala na każdą pozycję?
– To jest kwestia dwóch osób, które od dłuższego czasu z nami trenują. Jest z naszej strony zainteresowanie, lecz zobaczymy jak to wszystko rozegramy. Nie jest to przyklepane do końca, ale jestem przekonany, że w przypadku zasilenia przez nich naszego zespołu, byłoby to solidne wzmocnienie. Wtedy można oznajmić, iż nastąpi rywalizacja na kilku pozycjach. Co za tym stoi? Wiadomo, że jeśli jest rywalizacja to drużyna pnie się z formą. Są same korzyści. Zawodnicy zdają sobie też sprawę, że droga do pierwszej drużyny nie jest jakoś mocno daleka, bo czterech piłkarzy z drugiego zespołu zadebiutowało na zapleczu ekstraklasy. Mamy nadzieję, że to też sprawia, że ci chłopcy otworzą szerzej oczy i z większą ambicją będą podchodzić do treningów, sparingów, meczów.

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Więcej informacji

Informacja dotycząca polityki plików cookies: Informujemy, iż w naszych serwisach internetowych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Dalsze korzystanie z naszych serwisów, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje politykę stosowania plików cookies.

Zamknij