Wiktor Biedrzycki wszystkie spotkania w tym sezonie rozegrał od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty. Zastępuje kontuzjowanego Janusza Bucholca w roli kapitana. Jesteś jednym z dwóch zawodników Stomilu, którzy zagrali w każdym spotkaniu w tym sezonie w pełnym wymiarze czasowym. W związku z tym jak Twoja forma fizyczna? Odczuwasz już jakieś zmęczenie? Czy jesteś w pełni sił na kolejne spotkania? Tak, jestem szczęśliwy, że zdrowie pozwala mi zagrać w każdym meczu. Fizycznie czuje się dobrze, nie odczuwam zmęczenia i jestem gotowy na kolejne spotkania. Mam nadzieję, że zdrowie będzie mi dopisywało. Po wygranej 1:0 z Zagłębiem Sosnowiec i efektownym zwycięstwie 4:1 w Nowym Sączu, zremisowaliście 0:0 na własnym stadionie z GKS-em Bełchatów. Jak oceniasz wasz występ? Myślę, że nasz występ nie należał do najlepszych, ale trzeba wziąć pod uwagę, że w tydzień rozegraliśmy trzy spotkania, gdzie mecz w środę odbywał się w bardzo trudnych warunkach, a w dodatku doszła do tego bardzo daleka podróż. Uważam, że remis jest sprawiedliwy i trzeba go szanować, ponieważ zdarzało się, że takie mecze kończyły się porażkami, a w takiej sytuacji byłby jeszcze większy niedosyt. Jesteś rodowitym olsztynianinem, jednak miałeś już styczność z innymi klubami: Górnikiem Zabrze i Wigrami Suwałki. Jak wygląda na ten moment Twoja sytuacja w zespole? Zamierzasz zadomowić się w nim na dłużej? Miałem roczną przerwę w innych klubach. Uważam, że ten rok nauczył mnie bardzo dużo. Moja sytuacja wygląda tak, że w czerwcu kończy mi się kontrakt i na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie powiedzieć, co będzie po zakończeniu sezonu, ponieważ nauczyłem się, że w piłce nożnej przyszłości nie można przewidzieć. Cieszę się z każdego dnia, że jestem zdrowy i mogę występować w każdym spotkaniu. Kolejne spotkanie gracie znów na własnym stadionie z zespołem Resovii. Jest to beniaminek ligi i znajduje się obecnie na piętnastym miejscu z dorobkiem trzech punktów. Nie wygląda to imponująco, ale pomimo tego, że przegrali ostatnie spotkanie z ŁKS-em w Łodzi, prezentowali się w nim naprawdę dobrze. Z jakim nastawieniem wyjdziecie na ten sobotni mecz? Nastawienie jest jak w każdym meczu. Wyjdziemy zmotywowani przed własną publicznością, żeby zdobyć trzy punkty. Nie możemy lekceważyć Resovii przez ich miejsce w tabeli. Jest to niewygodny rywal, który będzie gryzł murawę.  W poprzednim sezonie byliście blisko wystąpienia w play offach do ekstraklasy, pierwsze mecze tego sezonu nie wyglądały jednak dobrze. Czy po zdobyciu siedmiu punktów w ostatnich trzech starciach, wróciły nadzieje na podobną walkę, jak to miało miejsce w ostatniej kampanii ligowej? W poprzednim sezonie wystartowaliśmy podobnie, każdy nas skreślał i mówił, że się nie nadajemy, bo przegraliśmy z dwoma beniaminkami. Ta liga jest wyrównana, ale my nie patrzymy na tabelę, ponieważ naszym celem jest każdy kolejny mecz, w którym interesują nas trzy punkty. Jeżeli będziemy regularnie punktować, to pod koniec sezonu można myśleć o barażach, a na tę chwilę nie ma co sztucznie pompować balonika. Pomimo tego, że trybuny mogą być wypełnione tylko częściowo, macie wsparcie kibiców. Jak ty to odbierasz? Wolałbyś grać na pełnym stadionie, w tej samej atmosferze jak wcześniej, czy nie ma to dla ciebie większego znaczenia? Na pewno wsparcie trybun jest bardzo ważne i chciałbym podziękować, że kibice są z nami na dobre i na złe. Chciałoby się, żeby przychodził cały stadion wypełniony po brzegi, ale niestety pandemia nam nie pozwala, są sprawy ważne i ważniejsze. Kibice stawiają się w takiej liczbie jakiej mogą i dają z siebie wszystko, żeby nas wspierać, za co należy im się szacunek.
Wiktor Biedrzycki: Cieszę się z każdego dnia, że jestem zdrowy i mogę występować w każdym spotkaniu
Podobne aktualności
Wywiady
Wojciech Klewiado: Zawsze liczę na to, że wyjdę w pierwszym składzie
Wywiady
Mateusz Pajdak: Mam nadzieję, że nikt nas nie zatrzyma
Wywiady
Szymon Masiak: Jesteśmy zdecydowanym faworytem tych rozgrywek
Wywiady
Sebastian Szypulski: Ostatnio brakowało nam skuteczności, ale teraz to się zmieniło
Wywiady
Jakub Banul: Wiedziałem, że będzie to ciężki mecz
Wywiady




