W ostatnim meczu sezonu 2019/2020 naszym rywalem była Warta Poznań. W rozgrywanym w Grodzisku Wielkopolskim spotkaniu górą byli podopieczni Adama Majewskiego, którzy odrobili straty z pierwszej połowy i wygrali 2:1. Bramki dla naszego zespołu zdobyli Skender Loshi oraz Koki Hinokio.  

  • Warta Poznań – Stomil Olsztyn 1:2 (1:0)

1:0 – Szczepaniak (31) 1:1 – Loshi (65), 1:2 – Hinokio (81)

Stomil: Kudrjavcevs– Mosakowski, Bondarenko, Biedrzycki (48′ Bucholc), Szota, Straus (78′ Staszak) – Hinokio, Tecław, Hajda, van Huffel (63′ Loshi) – Sobczak

Warta: Lis – Kuzdra (87′ Grobelny), Boczek, Laskowski, Fiedosewicz – Apolinarski (73′ Rybicki), Danielewicz, Małek, Napołow – Szczepaniak (78′ Smykowski), Jaroch

Żółte kartki: Danielewicz – Hajda, Mosakowski

W meczu przeciwko Warcie Poznań mieliśmy kilka zmian w wyjściowym składzie w porównaniu do spotkania z GKS-em Tychy. Między słupkami zadebiutował łotewski bramkarz Vjaceslavs Kudrjavcevs. Ponadto od pierwszej minuty zagrali Jakub Mosakowski oraz Jonatan Straus, którzy zastąpili Janusza Bucholca i pauzującego za żółte kartki Juricha Carolinę.

Pierwszą dobrą okazję na zdobycie gola mieli gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową uderzał Tomasz Boczek, ale piłka po jego strzale poleciała ponad bramką. W jedenastej minucie meczu mogło być 1:0 dla Warty. Dobre uderzenie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego znakomicie obronił jednak Kudrjavcevs. Nasi zawodnicy natychmiast próbowali wyprowadzić kontratak, ale defensorzy gospodarzy zdołali przejąć piłkę.

Dwie minuty później po szybkiej akcji strzelał Hinokio, ale futbolówka minęła bramkę Lisa. W dwudziestej trzeciej minucie meczu podopieczni Piotra Tworka mieli rzut wolny z okolic trzydziestego metra. Mocne uderzenie na naszą bramkę było jednak równie mocno niecelne i wynik pozostawał bez zmian.

W trzydziestej pierwszej minucie meczu prawą stroną urwał się Jakub Kuzdra, który mocno wstrzelił piłkę w pole karne, a z okolic piątego metra skierował ją do siatki Mateusz Szczepaniak, który wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Po stracie bramki nasz zespół wyraźnie ruszył do ataku i przejął inicjatywę w meczu. Konsekwencją tego było kilka stałych fragmentów gry. W jednej z akcji Sam van Huffel trafił nawet w słupek. Ostatecznie nie udało się jednak doprowadzić do wyrównania i po pierwszych czterdziestu pięciu minutach przegrywaliśmy 1:0.

Po wznowieniu meczu dalej przeważali podopieczni Adama Majewskiego. Już na początku drugiej połowy mieliśmy rzut wolny oraz korner. Niestety nie udało nam się doprowadzić do wyrównania. Pod bramką Kurdjavcevsa groźnie zrobiło się w pięćdziesiątej piątej minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelał Jaroch, ale na szczęście ponad bramką.

W sześćdziesiątej piątej minucie gry naszym rezerwowym udało się doprowadzić do wyrównania. Po dobrym rozegraniu, piłkę na prawym skrzydle przyjął niepilnowany Bucholc i zagrał ją na jedenasty metr do Loshiego. Nasz napastnik, zaledwie dwie minuty po wejściu na boisko, pewnym strzałem umieścił futbolówkę w bramce.

W siedemdziesiątej czwartej minucie dobrą okazję na bramkę miała Warta. Dośrodkowanie z okolic narożnika pola karnego zdołał jednak wypiąstkować nasz bramkarz i skończyło się jedynie na rzucie rożnym. Ten nie przyniósł jednak zagrożenia.

W osiemdziesiątej pierwszej minucie po przejęciu piłki na bramkę rywali ruszył Bucholc i podobnie jak przy pierwszym golu mocno wstrzelił piłkę w pole karne. Tym razem jego zagranie przejął jeden z obrońców gospodarzy, ale Hinokio błyskawicznie odebrał mu piłkę, natychmiast oddał strzał na bramkę i wyprowadził nasz zespół na prowadzenie.

W osiemdziesiątej szóstej minucie groźny strzał na naszą bramkę oddał Napołow, ale dobrze między słupkami spisał się debiutujący Kurdjavcsevs. Cztery minuty później znów zrobiło się niebezpiecznie. Mocne wstrzelenie piłki w pole karne dobrze wypiąstkował jednak nasz bramkarz.

W doliczonym czasie gry żadna z drużyn nie stworzyła większego zagrożenia i w ostatnim spotkaniu tego sezonu zwyciężyliśmy 2:1.