W sobotę (25.07) rozpocznie się ostatnia kolejka Fortuna 1 Ligi. Naszym przeciwnikiem będzie Warta Poznań. Początek wyjazdowego meczu o godz. 17:40.

Meczem z Wartą Poznań zakończymy długi i nietypowy sezon Fortuna 1 Ligi. W minionej kolejce nasza drużyna zapewniła sobie utrzymanie, wygrywając przed własną publicznością z GKS-em Tychy 2:1. Gole w tym spotkaniu zdobyli Jakub Tecław oraz Szymon Sobczak. — Myślę, że wygraliśmy zasłużenie. Mieliśmy mnóstwo sytuacji — mówił po meczu trener Adam Majewski.

W minionym spotkaniu dobrze spisał się m.in. Jurich Carolina, który zanotował swoją drugą i trzecią asystę w sezonie. Niestety nasz obrońca nie będzie mógł wystąpić w najbliższym meczu z powodu zawieszenia za żółte kartki. Jak wygląda sytuacja pozostałych piłkarzy? Trener Adam Majewski będzie mógł skorzystać ze wszystkich piłkarzy z wyjątkiem Artura Siemaszki, który cały czas zmaga się z urazem.

Warta plasuje się obecnie na trzecim miejscu w tabeli i niezależnie od wyniku sobotniego meczu zachowa swoją pozycję. Dzięki osiemnastu wygranym i sześciu remisom, od początku sezonu Poznaniacy zdobyli sześćdziesiąt punktów. Podopieczni Piotra Tworka dziewięciokrotnie musieli uznać wyższość rywali.

Jeśli chodzi o dorobek strzelecki, to nasi najbliżsi przeciwnicy zdobyli w tym sezonie pięćdziesiąt jeden goli. Warto odnotować, że aż dwadzieścia jeden z nich padło w ostatnim kwadransie meczu (ok. 41 proc.). Najlepszym strzelcem zespołu ze stolicy Wielkopolski jest Mateusz Kupczak, który do tej pory zanotował jedenaście trafień.

— Mamy jeszcze dużo do zdobycia. Jedziemy po to, żeby zdobyć trzy punkty i zająć jak najwyższe miejsce w tabeli — mówił podczas przedmeczowej konferencji prasowej trener Stomilu.

— Cel minimalny jakim było utrzymanie został osiągnięty — mówił z kolei Jakub Tecław. — Przed nami ostatni mecz z Wartą Poznań. Chcemy zaprezentować się z jak najlepszej strony i przede wszystkim wygrać.

Jak wygląda historia pojedynków pomiędzy obydwoma zespołami? W ubiegłym sezonie Warta wróciła do 1 Ligi po kilku latach przerwy. Od tego czasu w każdym z pojedynków górą byli goście. Dwukrotnie lepsi okazywali się przeciwnicy, a raz zwyciężył nasz zespół.

Przypomnijmy, że sobotnie spotkanie rozpocznie się o godz. 17:40. Mecz będzie można obejrzeć w telewizji internetowej IPLA.