Po zakończonym obozie w Nieborowie o opinię na temat zgrupowania poprosiliśmy bramkarza Stomilu Olsztyn, Piotra Skibę.

Jak podsumowałbyś zgrupowanie w Nieborowie?
– Cieszy to, ze trenowaliśmy na naturalnych boiskach. Warunki pogodowe nie pomagały, gdyż wiał taki halny, że nie wiem czy w górach nawet tak wieje (śmiech). Daliśmy jednak radę i myślę, że sztab jest zadowolony z wykonanej przez nas pracy. Sparingi pokazały, że łapiemy świeżość oraz pewność siebie, więc obóz na plus.

Jak oceniasz swoją formę?
– Piątkowy trening pokazał, że forma rośnie z każdym dniem. Jestem zadowolony z wykonanej pracy. Nie pamiętam kiedy tak ciężko trenowaliśmy w zimowym okresie przygotowawczym, ale to zaprocentuje w lidze. Jestem optymistą i wierzę w to, że na pierwszy mecz będę przygotowany w stu procentach.

To chyba pierwszy spokojny, zimowy obóz Stomilu Olsztyn od dawien dawna. Mogliście skupić się tylko na aspektach sportowych.
– Zgadzam się, mogliśmy skupić się na treningach, na sparingach. Nie zaprzątaliśmy sobie głowy organizacją w klubie i zastanawianiem się co będzie dalej. Wreszcie idzie normalność i tak to powinno wyglądąć w profesjonalnej piłce.

Pamiętam, że podczas letniego obozu przygotowawczego w Nieborowie testowałeś model rękawic. A teraz…? (śmiech)
– Postawiłem na model, w którym broniłem w poprzedniej rundzie (4Keepers Evo Gris NC – przyp.), ale to jednocześnie model z nowej serii.