Zapis konferencji prasowej po meczu 12. kolejki Fortuna 1 Ligi pomiędzy Olimpią Grudziądz a Stomilem Olsztyn. 

Piotr Zajączkowski (Stomil Olsztyn): – Myślę, że mecz stał na wysokim poziomie, obfitował w dużo sytuacji. My w pierwszej fazie pierwszej połowy źle weszliśmy w mecz. Straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry, ale przypomnę, że do drugiej minuty to my mieliśmy dwie dogodne sytuacje. Na pewno po przerwie zagraliśmy zdecydowanie lepiej. Do końca walczyliśmy o zwycięstwo i o bramkę kontaktową. Momentami chcieliśmy wjechać do bramki przeciwnika gdzie trzeba było wcześniej podejmować decyzję. Walczyliśmy, a ja na pewno nie mam pretensji do chłopaków o porażkę, bo dzisiaj włożyli dużo serca, a zabrakło skuteczności.

Jacek Trzeciak (Olimpia Grudziądz): – Faktycznie, w pierwszych minutach wyszliśmy obronną ręką. Odpowiedzieliśmy bramką i w pewnym momencie, przez dużą część pierwszej połowy, myślę, że nie wyglądało to w naszym przypadku najgorzej. Wręcz powiem, że całkiem, całkiem dobrze. Jeżeli chodzi o drugą połowę to role się tutaj odmieniły. Stomil przejął całkowicie kontrolę. W pewnych momentach nie radziliśmy sobie z tym za bardzo. Takim problemem było m.in. to, że po przechwycie piłki, gdy byliśmy w głębokiej defensywie, staraliśmy się piłkę wprowadzić podaniami, a to nie było najlepsze rozwiązaniem, gdyż Stomil naprawdę zaangażował dość dużą liczbę zawodników do ofensywy. Byliśmy momentami stłamszeni przez Stomil. Po całym meczu na pewno naszym chłopakom należą się gratulacje i szacunek, bowiem był to mecz, który stał na dobrym, wysokim poziomie, a po drugie graliśmy z drużyną bardzo, bardzo dobrze zorganizowaną jeżeli chodzi o ofensywę i defensywę. Stomil pokazał, że to nie jest przypadek, że są tak wysoko w tabeli dlatego pełen szacunek dla chłopaków, że udało mi się strzelić bramkę w takim meczu i obronić ten wynik.