W czerwcu Rafał Remisz powrócił do olsztyńskiego Stomilu. Poprosiliśmy wychowanka olsztyńskiego klubu o kilka słów wypowiedzi na temat zgrupowania w Nieborowie.

W kadrze jest kilku zawodników, z którymi występowałeś w przeszłości w Stomilu.
– Kilku kolegów zostało od momentu, kiedy odszedłem, ale też nastąpiła spora rotacja. Obóz wszyscy solidnie przepracowali i mam nadzieję, a nawet wiem, że to zaowocuje w przyszłości.

Jakbyś ocenił dwa spotkania kontrolne – z Widzewem oraz Pelikanem Łowicz?
– Cieszy na pewno zwycięstwo z Pelikanem. Szczególnie, że przy niekorzystnym wyniku udało nam się wyjść na prowadzenie i wygrać. Jeżeli chodzi o Widzew to trzeba przyznać, że łodzianie fajnie grali w piłkę, ale to nie zawsze przekłada się na ligę. Sparingi gra się trochę inaczej, gdyż trzeba sprawdzać różne ustawienia.

Na warunki w Nieborowie chyba nie można było narzekać.
– Było wszystko, co jest potrzebne do treningu. Boisko było bardzo dobrze przygotowane. Warunki hotelowe bardzo dobrej jakości. Wszystkiego co potrzebowaliśmy to mieliśmy.