Na łamach Gazety Olsztyńskiej został opublikowany wywiad z pomocnikiem Dumy Warmii – Grzegorzem Lechem. Poniżej jego fragment. 

 

— Od początku rundy kibice Stomilu mocno wierzyli w utrzymanie i wspierali was w każdym spotkaniu. Jednak w Polsce różni eksperci skreślili was już przed pierwszym meczem… Pewnie czujecie satysfakcję, że tak grubo się pomylili.

— Po to są eksperci, żeby kreowali opinie. A my mamy teraz dużą siłę przekazu. Ludzie skupieni wokół klubu cały czas budowali pozytywny wizerunek Stomilu, mówiąc też o tym, że jesteśmy w stanie utrzymać się w tej lidze. Czy utarliśmy wszystkim nosa? Nie wiem. Wiem natomiast, że z biegiem czasu graliśmy coraz lepiej, bardziej wyrachowanie i ten swój cel mogliśmy osiągnąć dużo wcześniej. No, ale tak widocznie miało być i walka prawie do końca rundy jeszcze bardziej scementowała nasz zespół. Pokazała, gdzie mamy braki, żeby budować tu drużynę na przyszłość. W szatni powiedzieliśmy sobie, że to nie jest utrzymanie, bo skoro wszyscy eksperci skazali nas na spadek, to tak naprawdę my zrobiliśmy awans (uśmiech). Stomil jest znowu w I lidze, Stomil jest nowy, Stomil się buduje. Fundamenty zostały postawione, a teraz trzeba budować piętra nowego Stomilu.

 

 

Cały wywiad możecie przeczytać TUTAJ