KMM Logistics Service zostało kolejnym biało-niebieskim sponsorem Stomilu. Po podpisaniu umowy rozmawialiśmy z Jarosławem Sielskim, współwłaścicielem firmy.
Dlaczego zdecydowaliście się zasilić grono sponsorów Stomilu ?
- A dlaczego mielibyśmy tego nie zrobić? Obserwujemy zmiany w klubie i widzimy, że kolejne firmy wspierają Stomil wiec i my dołączamy do tego grona. To miłe, że widzicie potencjał ?
- Marzy mi się duża liczba podmiotów, która wspiera klub co miesiąc nawet niewielką kwotą, podobnie jak jest to w innych klubach takich, jak choćby Chojniczanka Chojnice. Rozumiem, że współpraca nie skończy się za kilka miesięcy?
- Od małego jestem związany z piłka nożną, wiele lat byłem też sędzią i wiem, że na zbudowanie czegoś potrzeba czasu. KMM Logistics na początku swojego istnienia miało trzy samochody, teraz mamy ich ponad trzydzieści. Rozwijamy się i chcemy, żeby klub rozwijał się również. Teraz współpracujemy jako sponsor biało-niebieski, ale nie wykluczamy ściślejszej współpracy w przyszłości. Liczę na to, że za chwilę do grona sponsorów "Dumy Warmii" dołączą kolejne podmioty i za jakiś czas powalczymy o coś więcej, niż środek tabeli pierwszej ligi. Długo zastanawialiście się nad wsparciem klubu?
- Jestem z Olsztyna i pamiętam, co działo się tutaj w latach dziewięćdziesiątych. Chodziłem na mecze na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Już chyba wszyscy tęsknimy za takim „boomem” na piłkę nożną jak wtedy. Tak, jak już wspomniałem, widzimy zmiany w klubie i decyzja o dołączeniu do grona sponsorów nie należała do najtrudniejszych.




