Przedstawiamy kolejnego pracownika. W ramach cyklu "Czwartek z pracownikiem" - Monika Kamińska. Kilka słów o mnie Mam 25 lat i urodziłam się w Olsztynie. Od tamtej pory nie opuściłam swojego rodzinnego miasta. Skończyłam Technikum numer 5 o profilu Technik Technologii Żywności, a następnie, idąc w tym kierunku, ukończyłam studium dietetyka. Mój początek w klubie zaczął się od weekendowej dorywczej pracy, a mianowicie od obsługi sali VIP, kiedy to mecze Stomilu Olsztyn były rozgrywane na stadionie w Ostródzie. I tak we wrześniu 2015 roku, zaraz po ukończeniu szkoły, otrzymałam staż na stanowisku sekretarki. Jeszcze wtedy nie myślałam, że będzie to wieloletnia współpraca, gdyż sytuacja finansowa klubu stała pod znakiem zapytania. Wiele osób odeszło w tamtym czasie z biura, co wiązało się z objęciem obowiązków przez osoby, które pozostały, a była nas garstka. Wtedy przejęłam kontakty z ówczesnym biurem rachunkowym, które obsługiwało Stomil. Wkroczenie w dział finansowy było da mnie wyzwaniem, natomiast patrząc z perspektywy czasu jestem bardzo zadowolona, że się nie poddałam i mimo nadmiaru obowiązków oraz "ciężkich czasów" w klubie pozostaję w drużynie. Obecnie jestem w dziale finansów. W międzyczasie ukończyłam kurs księgowości, który poszerzył moją wiedzę w tym kierunku, a zajmuje się między innymi realizacją bieżących przelewów, zestawieniami sprzedaży, raportami i innymi dokumentami związanymi z moim działem. Współpracuję również z obecnym biurem rachunkowym oraz przygotowuję miesięczną dokumentację. Przez te pięć lat nabrałam doświadczenia, a na swojej drodze trafiłam na wielu życzliwych i pomocnych ludzi, którzy przyczynili się do mojego rozwoju.
Czwartek z pracownikiem: Monika Kamińska
Podobne aktualności
Wywiady
Wojciech Klewiado: Zawsze liczę na to, że wyjdę w pierwszym składzie
Wywiady
Mateusz Pajdak: Mam nadzieję, że nikt nas nie zatrzyma
Wywiady
Szymon Masiak: Jesteśmy zdecydowanym faworytem tych rozgrywek
Wywiady
Sebastian Szypulski: Ostatnio brakowało nam skuteczności, ale teraz to się zmieniło
Wywiady
Jakub Banul: Wiedziałem, że będzie to ciężki mecz
Wywiady




