W siedemdziesiątej piątej minucie meczu z Puszczą Niepołomice Sebastian Jarosz zmienił Grzegorza Kuświka. Po spotkaniu porozmawialiśmy chwilę z pomocnikiem Stomilu Olsztyn. Bardzo ważne i potrzebne zwycięstwo?
- Zdecydowanie! Udało się zmazać plamę po poprzednim meczu z Jastrzębiem i zainkasować komplet punktów. W drugiej połowie były momenty, gdy przeżywaliśmy trudne chwile.
- Po przerwie straciliśmy trochę kontrolę, ale na szczęście udało nam się zdobyć bramkę ze stałego fragmentu gry. Ostatnio wygrywamy na wyjazdach, ale męczymy się u siebie. Jak myślisz, dlaczego?
- Przyznam się szczerze, nie wiem z czego to wynika. We wtorek będzie idealna okazja, aby się przełamać. Co trzeba zrobić, aby trzy punkty zostały w Olsztynie? Pierwszego grudnia gramy z Górnikiem Łęczna.
- Na pewno trzeba zagrać dwie dobre połowy, przejąć kontrolę nad spotkaniem i być skutecznym pod bramką. Wtedy jestem spokojny o wygraną.




