Po zwycięstwach nad Polonią oraz Legią czas na kolejne wyzwanie. W piątek juniorzy Stomilu Olsztyn podejmą na olsztyńskich Dajtkach Znicz Pruszków. Początek meczu o godz. 14:00. "Duma Warmii" zajmuje obecnie pozycję wicelidera rozgrywek ustępując Akademii Piłkarskiej białostockiej Jagiellonii.
- To były dwa bardzo ciężkie mecze. Wydaje mi się, że z Legią zagraliśmy trochę słabiej, ale będziemy w piątek robić wszystko, aby trzy punkty zostały w Olsztynie. Musimy zachować koncentrację. Legia oraz Polonia to topowe drużyny, ale Znicza nie można zlekceważyć. Jest to także czołowy zespół, bo gra w Centralnej Lidze Juniorów. Będziemy grać wysokim pressingiem, doskokiem oraz gonitwą - powiedział Mateusz Drabiszczak, zawodnik Stomilu. Piątkowy rywal drużyny Adama Zejera w dwóch meczach zdołał uzbierać jeden punkt bezbramkowo remisując z Legią Warszawa.
- Na papierze Znicz wygląda gorzej, ale nie możemy go zlekceważyć - powiedział Mateusz Szenfeld. - Przeanalizowaliśmy mecz Znicza Pruszków z Legią. Cały czas będziemy grać naszym stylem. "Sodówka" nam nie odbiła, skupiamy się na następnych meczach - dodał. Przypominamy, że spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności.




