Rafał Remisz: Śledzę Stomil i wiem, że ten zespół potrafi grać!

Fot. Paweł Piekutowski

Po porażce z GKS Katowice (0:1) o komentarz odnośnie spotkania poprosiliśmy Rafała Remisza byłego zawodnika Dumy Warmii, a obecnie reprezentującego barwy katowickiej GieKSy.

- Ten mecz nie był dobrym widowiskiem, ale najważniejsze jest to, że zdobyliśmy trzy punkty, których bardzo potrzebowaliśmy. We wcześniejszych meczach graliśmy fajnie dla oka, ale brakowało tych zwycięstw.

To zupełnie tak, jak wasz dzisiejszy rywal, jednakże Wy na zwycięstwo czekaliście już od niespełna dwóch miesięcy.

- Śledzę losy Stomilu i wiem, że ten zespół grać potrafi. Nie wiem, może to specyfika tej ligi albo brak szczęścia. Mam nadzieję, że po tym zwycięstwie pójdziemy za ciosem i będziemy z meczu na mecz zdobywać komplet punktów. Tego samego życzę ekipie z Olsztyna.

Latem przeniosłeś się do GieKSy. Skąd decyzja na przenosiny na południe kraju?

- Dostałem propozycję przenosin na Śląsk. Dosyć długo zastanawiałem się nad pozostaniem w Suwałkach, ale ostatecznie zdecydowałem się na GKS i nie żałuję tej decyzji.

Latem GKS przeszedł totalną przebudowę. Porównując wyjściowy skład z poprzedniego meczu katowiczan w Olsztynie zagrał tylko Bartłomiej Poczobut. Poza Tobą do GieKSy trafiło kilka nazwisk m.in. znanych z gry w Ekstraklasie, ale na poprawę wyników to się nie przełożyło. Celowaliście w awans, a wylądowaliście w strefie spadkowej. Co jest tego powodem?

- Przez taką przebudowę zespołu potrzeba więcej czasu na zgranie. Każdy się dopiero poznaje. To samo przeżywałem w Suwałkach rok temu i w końcu odpaliliśmy, przez co do końca biliśmy się o awans. Mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo i uplasujemy się w górnej części tabeli.

W barwach Wigier przeciwko Stomilowi grałeś wiosną w Ostródzie. Była szansa odwiedzić w tym roku już Olsztyn?

- W Olsztynie byłem w czerwcu, ale tylko przez tydzień. Po sezonie przyjechałem tu tylko na kilka dni. Później musiałem jechać do Katowic na testy medyczne i dopinanie spraw związanych z kontraktem. Następnie pozwoliłem sobie na zasłużone wakacje z moją narzeczoną i po powrocie do Olsztyna tylko spakowaliśmy swoje rzeczy i wyjechaliśmy do Katowic. Trochę już tęsknię za tym miastem, ale na dłużej dopiero przyjadę w grudniu.

Ostatnie pytanie na koniec. Z pewnością dostrzegłeś zmiany na stadionie, co o nich sądzisz?

- Fajnie, że zrobili murawę. Już dawno powinna zostać wymieniona. Z zewnątrz także stadion wygląda trochę inaczej, co rzuca się w oczy. Nowy stadion w Olsztynie jest potrzebny, co tu dużo mówić...