II liga kobiet: Wysokie zwycięstwo

Piłkarki Stomilu Olsztyn w niedzielę na olsztyńskich Dajtkach podejmowały w drugiej kolejce kobiecej II ligi Klub Sportowy z Teresina. Drużyna gości na Warmię przyjechała w ósemkę. Ostatecznie zespół Marka Maleszewskiego po raz drugi w tym sezonie zainkasował trzy punkty wygrywając 6:0.

  • Stomil Olsztyn - KS Teresin 6:0 (1:0)

1:0 - Augustyniak (5) (z karnego), 2:0 - Zawistowska (51), 3:0 - Zawistowska (60) (z karnego), 4:0 - Shahbazyan (69) (z karnego), 5:0 - Augustyniak (73), 6:0 - Augustyniak (90)

Stomil: Błocka - Pliszka, Tomczyk, Wilczewska, Konopka - Zbrzeska, Duda, Rosiak, Shahbazyan, Zawistowska, Augustyniak

Teresin: Jethon - Rozparzyńska, Dąbrowska, Kucharczyk, Walaszek, Pamięta, Witkowska, Felczak


Mimo przewagi liczebnej, w pierwszej połowie tylko raz udało się ulokować piłkę w bramce Heleny Jethon. Uczyniła to strzałem w rzutu karnego Daria Augustyniak. Mimo stwarzanych sobie sytuacji, w pierwszych czterdziestu pięciu minutach wynik nie uległ zmianie. Dopiero po przerwie "Duma Warmii" zaczęła zdobywać kolejne bramki. Po jednostronnym widowisku Stomil wygrał z KS-em Teresin 6:0. 

Trzeba pochwalić zespół rywalek za to, że mimo mocno osłabionego składu przyjechały do Olsztyna i chciały podjąć walkę. 

Po dwóch seriach spotkań kobiecej II ligi grupy mazowieckiej Stomil ma sześć punktów i zajmuje pierwszą lokatę. Tyle "oczek" posiada na swoim końcie również druga w tabeli Ząbkovia Ząbki, z którą w następnej kolejce zmierzą się na wyjeździe zawodniczki Marka Maleszewskiego.

- Trochę było w tym mojej winy, że zespół przyjechał w ósemkę. Pomyliły się terminy meczów, a dziewczyny już wzięły wolne i nie udało się zmienić już terminów. Wiadomo, że dokąd były siły to dziewczyny grały. Grająć w siódemkę w polu to ciężko jest coś wyklarować. Były dwie dziewczyny młode, które zaczynają dopiero. Broniliśmy się w pierwszej połowie, a straciliśmy bramkę z karnego. Trochę to podcięło skrzydła, bo jedenastka została podyktowana już w piątej minucie. Ogólnie jestem zadowolony z postawy dziewczyn, bo mimo, że przez cały czas gra była na naszej połowie to padły tylko trzy bramki z akcji - powiedział trener KS-u Teresin, Mariusz Zaborowski.

- Chwała, że w ogóle przeciwnik przyjechał na mecz i podjął walkę. Teresin nie przybył do Olsztyna w pełnym składzie i próbuje się to organizacyjnie poskładać. Jako, że mecz w Zgierzu nie doszedł do skutku to nie jesteśmy jeszcze w rytmie meczowym. Obawiałem się trochę, że możemy nie wstrzelić się. Najważniejsze, że graliśmy piłką, stwarzaliśmy sytuacje. Skuteczność? Będziemy nad nią pracowali. Wynik może być dla obserwatorów zbyt niski, ale jestem zadowolony z gry. Na początku było trochę nerwowości. Przypominało mi to początek zeszłego sezonu. Potem było wszystko pod naszą kontrolą. Dziewczyny muszą jeszcze nabyć troszkę cierpliwości i pracować nad skutecznością, a będzie dobrze - ocenił spotkanie szkoleniowiec Stomilu, Marek Maleszewski.

 

Fot. Paweł Piekutowski